Lena Kozińska

Magdalena Tarasova

Aktorka, rodowita warszawianka z wyboru mieszkająca w Krakowie. Jak sama mówi ” Tango zmieniło moje życie, ale i ja zmieniłam swoje życie dla tanga”
Jej droga do tanga była dość długa – blisko ćwierć wieku.
Od 4-5 letniej dziewczynki wybierającej, jako podkład muzyczny do samotnych zabaw jedynaczki, stare polskie tanga. Przez nastolatkę machającą nogą przy framudze po obejrzeniu filmu C. Saury. Poprzez dziewczynę, którą coraz bardziej ta muzyka i sposób poruszania przyciąga i otacza. Aż do młodej kobiety marzącej o zatańczeniu tanga w Buenos Aires, aż któregoś dnia tango po prostu się pojawiło, jakby samo przyszło, w najodpowiedniejszym momencie.
Trafiła na milongę i jak lawina zaczęło się to cudowne uzależnienie – milongi, lekcje, warsztaty, tańczyła prawie codziennie.
Pierwsze lekcje wzięła w Warszawie, ale potem, aby uczyć się u Kasi i Tymoteusza, przeprowadziła się do Krakowa. To oni mieli i dalej mają największy wpływ na jej tango, sposób tańczenia i myślenia o nim.
Inni nauczyciele, którzy wzbogacili jej rozumienie, odczuwanie tego tańca jak i samą technikę to: Luis Bianchi i Daniela Pucci, Gaia Pisauro i Leandro Furlan, Marina Marques i Ozgur Demir, Josefina Stellato, Facundo Peñalva, Józek Ostrowski, Igor Chmielnik.

O tangu myśli jako o drodze. Każda osoba, z którą się na tej drodze spotykamy bądź mijamy uczy nas czegoś o nas samych, o naszych możliwościach i granicach w ciele oraz emocjach.
Dlatego tak cenna jest każda tanda.

“Są takie tandy, które nie mijają
Są tandy niezapomniane
I takie, które odchodzą z siłą niezrozumienia
Są tandy odkrywcze
Są tandy zmienne
Są tandy mętne
Są tandy życia i tandy chwili
Tandy,
Które podczas cortiny trwają w zastygnięciu
Tandy bezpieczne, tandy miłości, tandy seksu
Tandy zakończone pocałunkiem
I takie, w których pocałunek jest zbędny
Wszystkie są lepsze od tandy kroków”

W tańcu ważna jest dla niej komunikacja, przepływ energii, połączenie, kobiecość i męskość, świadomość ciała i emocji, wyrażenie siebie, otwartość na spotkanie z drugim człowiekiem.
Studia w szkole teatralnej i praca na deskach teatru nauczyły ją pracy z drugim człowiekiem, współtworzenia, współistnienia w odmienności. Wyposażyły ją w metody pracy z ciałem i emocjami. Pokazały w jaki sposób budować kontakt, przekaz pozawerbalny, jak słuchać ciała i pracować z nim poprzez wyobraźnię, oddech, ruch…

-->