Józef Ostrowski

Józef Ostrowski

Przedsiębiorca, miłośnik starego wina i młodych kobiet, hedonista, początkujący alkoholik i zaawansowany seksoholik. Swój wolny czas poświęca wielu pasjom, przede wszystkim żeglarstwu, podróżom i motocyklom.

Z tańcem związany od czasów licealnych, kiedy to uprawiał taniec towarzyski turniejowo.

W 2003 roku spędził kilka tygodni w Buenos Aires, gdzie zetknął się z tangiem argentyńskim i poczuł jego magię, jednak regularną naukę rozpoczął pięć lat później u warszawskich nauczycieli: Mateusza Kwaterko i Kasi Chmielewskiej. Specjalnie dla nich jeździł z Krakowa na lekcje do stolicy. Od początku skupiał się na opanowaniu techniki, a nie znajomości jak największej ilości figur. W pogoni za doskonaleniem swoich umiejętności tanecznych wykorzystywał każde warsztaty, o ile były one prowadzone przez najlepszych tancerzy tanga. Równolegle z podnoszeniem poziomu umiejętności ewoluował jego sposób tańczenia od stylu milongero, poprzez tango de salon, aż do tango nuevo, które pozwoliło w pełni wyzwolić jego wrażliwość taneczną. Niebanalny wpływ na to mieli Tymoteusz Ley i Katarzyna Czech, którzy jako prekursorzy tego stylu i jednocześnie jedna z najlepszych par w Europie odcisnęli swoje piętno na jego odbiorze tanga.
Pozostałe pary, dzięki którym jest tu, gdzie jest na swojej drodze tangowej to między innymi: Michał Gabryś i Kasia Celińska, Sebastian Achaval i Roksana Suarez, Jose Halfon i Virginia Cutillo, Martin Mandolado i Maurizio Ghella, Louis Bianchi i Daniela Pucci.

Jego taniec cechuje namiętność i charakterystyczny sposób poruszania się zaczerpnięty z tai chi oraz ju-jitsu, które uprawiał w młodości.

Jak sam podkreśla: Tango nie jest dla niego zbiorem kroków i figur, ale intymną rozmową kochanków, w której najważniejsze są zapach, dotyk, pożądanie… to moment, kiedy dwoje ludzi staje się jednym ciałem, które zatraca się w muzyce i sobie nawzajem, gdzie wraz z początkiem tańca otaczający świat przestaje istnieć, a liczy się tylko partner…

W nauce kładzie raczej nacisk na technikę, precyzyjne wykonanie ruchu i zrozumienie jego mechaniki, niż na próbę nauki skomplikowanych figur mając świadomość, że właśnie to jest kluczem, aby osiągnąć swobodę ruchu, a tylko to daje możliwość podążania za muzyką i nieograniczonej kreatywności w tworzeniu nowych układów tanecznych i nieskrępowanemu wyrażeniu emocji. Stara się zaszczepić umiejętność kreatywnego podejścia do interpretacji muzyki. Dąży do tego, aby pokazać, że to, co daje największą przyjemność w tańcu to doskonała komunikacja i zrozumienie partnera. Czerpanie przyjemności wiąże się zarówno z dawania energii, jak i czytania potrzeb, emocji osoby, którą się przytula.

-->