Adam Drzewicki

Adam Drzewicki

Na co dzień jako inżynier konstruuje maszyny w jednym z krakowskich biur projektów, po godzinach tańczy.
To u nich rodzinne – już jako dziecko słyszał od dziadka, że „mężczyzna, który nie potrafi tańczyć, nie jest prawdziwym mężczyzną”, a zachęcony przez starszego brata, tango poznał w czasie studiów – od tamtej pory nie wyobraża sobie życia bez tanga.

Swoje umiejętności rozwija głównie pod okiem Kasi Czech i Tymoteusza Leya, którzy są jego największą inspiracją, od nich nauczył się świadomości ciała i każdego ruchu. Wśród jego nauczycieli znaleźli się także Facundo Penalva oraz Tadeusz Kościelniak, ale także Daniela Pucci i Luis Bianchi.

„Tańcząc myślę głównie o partnerce, jej komforcie i satysfakcji z tańca. Kiedy rozpoczyna się tanda, a ja obejmuję partnerkę, ważne jest dla mnie, by czuła się bezpieczna, zrelaksowana i najważniejsza.
Nauczyłem się łączyć taniec z moimi innymi pasjami – między innymi narciarstwem. Świadomość ruchu i rozluźnienie ciała pozwalają mi nie tylko doskonalić się w tangu, ale także wykorzystać to na stoku, a nawet w codziennej pracy przy komputerze. Tango weszło w moje życie na dobre.”

-->